Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Dzień Otwarty Urzędu czyli poznajmy się!

Wojciech Iwaszkiewicz, 20 marca 2015

Dziś odbył się Dzień Otwarty Urzędu Miejskiego, który cieszył się dużym zainteresowaniem przede wszystkim szkół, które w ten sposób wykorzystały symboliczny koniec zimy, a może bardziej... początek wiosny. Było trochę wyjątkowych atrakcji: można było zasiąść w fotelu burmistrza i przybić pamiątkową pieczęć, poznać pracę sekretariatu, zobaczyć widok z wieżyczki Urzędu (to była prawdziwa atrakcja, bo nawet ja byłem tam dziś po raz pierwszy). Można było poznać pracę monitoringu, obejrzeć pojazdy Straży Miejskiej, a nawet przymierzyć kajdanki i włączyć sygnał w samochodzie Straży. W Urzędzie Stanu Cywilnego można było z kolei wcielić się w rolę kierownika i zasiąść na odpowiednim miejscu, jak podczas ceremonii ślubu.

Urząd dziś pracował normalnie, dlatego wszystkie grupy zwiedzając salę konferencyjną, były świadkami obrad zespołu powołanego w sprawie zmian w regulaminie dot. gospodarki odpadami. Dwie inne grupy uczestniczyły przez chwilę w spotkaniu ws. zagospodarowania plaży miejskiej, które odbywało się w moim gabinecie z udziałem mojego Zastępcy - R. Łożyńskiego, Pani Architekt i Naczelnik Wydziału Inwestycji - Anity Chmielewskiej oraz Pana Naczelnika Wydziału Mienia - Jacka Markowskiego.

Najliczniejszą grupą była klasa II ze Szkoły Podstawowej Nr 7, która przygotowała nie tylko specjalną piosenkę..., ale i specjalne pytania. Aby odpowiedzieć na niektóre, naprawdę trzeba było się nieco zastanowić. Całe szczęście, że mogłem liczyć na pomoc Pana Sekretarza - A. Połojańskiego i Pani Kierownik USC - Iwony Wojciulewicz. Poza reprezentacją z "Siódemki" odwiedziły nas dziś też wszystkie gimnazja; a uczniowie jednego z nich wiedzieli nawet, kto pełni funkcję Zastępcy Przewodniczącego Rady Miejskiej (oczywiście Jan Sekta - przyp. W. Iwaszkiewicz).

Choć Dzień Otwarty cieszył się zainteresowaniem głównie szkół, pomysł zamierzam kontynuować. Myślę, że warto poznać nie tylko pracę Urzędu, ale i poznać ludzi, których nazwiska do tej pory znaliśmy jedynie z pism, decyzji albo tabliczek na drzwiach. Zatem poznajmy się i... do zobaczenia!