Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Po Dniach Giżycka

Wojciech Iwaszkiewicz, 8 czerwca 2015

Za nami Dni Giżycka. Tegoroczne odbyły się pod hasłem "25 lat Samorządności", bo właśnie taki jubileusz przypadał w tym roku. Występ Elektrycznych Gitar i Kobranocki był ściśle związany z oddaniem klimatu przełomu lat '80 - '90, miał przypomnieć i przedstawić ludzi oraz muzykę tamtych lat. Cieszę się, że w dużej części to się udało i dziękuję za wszystkie miłe słowa.

Tegoroczne Dni Giżycka były wyjątkowe też z innych powodów. Przede wszystkim pomagaliśmy małemu giżycczaninowi - Krystianowi Czyrko (bardzo dziękuję wszystkim Państwu, którzy włączyli się w akcję!). Chyba po raz pierwszy na plaży na 2 dni stanęła scena z telebimem, na której poza uznanymi markami mogły zaprezentować się także młode kapele uczestniczące w Giżyckich Weryfikacjach Artystycznych. Zawsze byłem zdania, że zamykanie się w sali GCK nie ma głębszego sensu. Wiele zespołów zasługuje na to, aby zaprezentować się szerszej publiczności, wśród nich znalazła się giżycka Mojra reprezentująca nieco cięższe klimaty muzyczne.

Po raz pierwszy odbyły się także mecze z aktorami, którym bardzo się u nas podobało i nie jest wkluczone, że jeszcze się nie raz z nimi zobaczymy. Być może jeszcze w tym roku, ale już w nieco innej roli. Poniżej kilka słów o turnieju znanego z "Młodych Wilków" Jarosława Jakimowicza.

Po raz pierwszy w takiej formule odbyły się również zawody biegowe cieszące się coraz większym zainteresowaniem. Udział w nich wzięło ok. 500 zawodników, w tym m.in. goście z Kenii, Białorusi i Rosji. Wielkie podziękowania należą się organizatorom - szczególnie Sekretarzowi Arkadiuszowi Połojańskiemu, który rozpoczął przygotowywanie trasy o 4:00 rano..., uczestnicząc w organizacji do późnych godzin dzień wcześniej. Pomagali mu pracownicy MOSiRu i Urzędu Miejskiego. Wszystkim bardzo dziękuję. A w przyszłym roku może maraton...?

Podsumowując:
pogoda dopisała - to były w zasadzie pierwsze ciepłe dni, na plaży przez dwa dni mogliśmy posłuchać i pobawić się przy muzyce różnych gatunków; w tym uznanych gwiazd z lat '90. Koncerty kończyły się grubo po północy. Plaża i nabrzeże kanału tętniło życiem. Było bardzo bezpiecznie - pierwszego dnia nie odnotowano żadnego incydentu! Bardzo za to dziękuję. Pokazaliśmy, że potrafimy się bawić. Potrafią bawić się również aktorzy, którzy na Orliku rozegrali turniej, rozdawali autografy, a wieczorem odwiedzili nasza plażę, wzbudzając niemałe zainteresowanie...

Była też duża impreza sportowa. W biegach mógł wziąć udział każdy - była konkurencja nordic walking, był dystans dla dzieci, biega na 10 km i półmaraton. Obsada biegów była również bardzo ciekawa. A przy tym pomagaliśmy Krystianowi. Dzięki pomysłowi Pana Stanisława Tołwińskiego - Prezesa Aeroklubu Kariny Jezior i zaangażowaniu w licytację uczestników biegu (jak też rodziców), na konto Krystiana trafiło jeszcze więcej pieniędzy! I to jest bardzo optymistyczne!

Następne Dni Giżycka za rok, jednak już dziś myślimy nad scenariuszem. Oczywiście, tak jak podczas tegorocznych - wstęp na wszystkie imprezy powinien być bezpłatny.
Zapraszam do obejrzenia materiałów video z tegorocznych obchodów.