Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Ronda pozostaną (na razie?) bez nazwy

Wojciech Iwaszkiewicz, 15 czerwca 2015

Wiele dyskusji ostatnio wywołała kwestia zaproponowanych nazw rond. Przypomnę, że wpłynęły do mnie dwie propozycje; jedna dotyczyła ronda na ul. Królowej Jadwigi, druga - ronda na ul. Jagiełły. W pierwszym przypadku wnioskodawcy proponowali upamiętnienie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w drugim - Żołnierzy Wyklętych. Obie te propozycje skierowałem do zaopiniowania przez komisję opiniodawczo - doradczą ds. ustalania, dokonywania zmian i znoszenia nazw ulic. Obie uzyskały negatywnie oceny. Jednocześnie komisja zaproponowała własne nazwy: rondo C-dur Chopina, rondo Galindów i rondo Leckie (ul. Olsztyńska).

Sprawa ma dalszy bieg, ponieważ w zeszłym tygodniu radny Andrzej Jelec złożył projekt deklaracji Rady Miejskiej ściśle związany z polityką nazewnictwa miejsc publicznych. Radny Jelec zaproponował, aby w celu utrwalania lokalnej tożsamości i tradycji Miasta przyjąć stałą zasadę nadawania nazw miejscom publicznym, w tym placom, ulicom i skwerom. Zasada ta ma polegać na upamiętnianiu nazw związanych z wydarzeniami historycznymi istotnymi w życiu Giżycka, bądź imionami zasłużonych mieszkańców naszego Miasta.

W takiej sytuacji już w ubiegłym tygodniu postanowiłem wycofać projekt dotyczący nazw rond, aby nie było kolizji z deklaracją autorstwa radnego Jelca i aby Rada mogła się swobodnie wypowiedzieć, jaką zasadę nazewniczą ustala. Jeżeli deklaracja zostanie przyjęta, sprawa będzie dużo bardziej klarowna. Sądzę, że to dobry pomysł, a taka regulacja była od dawna potrzebna.