Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Nie zależy od nas, ale wiele zależy od niej

Wojciech Iwaszkiewicz, 15 maja 2016

fot. R. Łożyński
Pogoda jest jedynym elementem, na który nie mamy wpływu. A przynajmniej na razie na ten wpływ nas nie stać... Wczoraj podczas "Nocy muzeów" miał odbyć się pierwszy w Polsce pokaz cywilnych nocnych skoków spadochronowych. Samolot czekał od rana na lotnisku, skoczkowie przygotowani, lądowisko gotowe... Tylko pogoda do tego zestawu nie chciała się dopasować... Czekaliśmy do późnego popołudnia, ale komunikaty służb meteo były jednoznaczne: brak warunków do bezpiecznych skoków. Podstawa chmur jest zbyt nisko bez prognozy poprawy. A bezpieczeństwo jest podstawą. Nie ma mowy o rozpoczęciu pokazów bez podstawowych warunków bezpieczeństwa. Zresztą przy takiej pogodzie efekt byłby słabszy, że nie powiedzieć "żaden"... Nie dajemy jednak za wygraną. Nocne skoki planujemy na jeden z wieczorów między 11 a 14 sierpnia. W tym wypadku od pogody zależy wiele, bo tego typu atrakcji nie da się przenieść pod dach.

Skoków nie było, pogoda jesienna, a pomimo tego wieczór na twierdzy postanowiło spędzić kilkaset osób. I to mnie bardzo cieszy, bo to oznacza, że nasza fortyfikacja potrafi przyciągnąć widzów nawet w tak niesprzyjających warunkach. Staramy się krok po kroku uatrakcyjniać nasz największy zabytek. Dokładamy element po elemencie. To musi potrwać, ale niebawem dowiemy się, czy możliwy będzie jeszcze jeden, wręcz milowy krok. Ale to już sprawa biznesowa i decydować będą nie sentymenty, a twarde wyliczenia.

Za wczorajszą "Noc muzeów" należą się słowa uznania pracownikom Giżyckiego Centrum Kultury, którzy pomimo pojawiających się problemów technicznych, wszystko dobrze przygotowali. Podświetlili okienka strzelnicze, poternę i koszarowiec nr 1. Zadbali o oświetlenie pochylni prowadzącej na majdan. W pełnej gotowości była oczywiście Gwardia Twierdzy i przewodnicy. Warto było zajść do twierdzy. A kto nie mógł, polecam relację ekipy tv Giżyckiego Centrum Kultury.

Dzisiaj pogoda poprawiła się, co z radością na pewno przyjęli miłośnicy motoryzacji, bowiem w Ekomarnie Warmińsko - Mazurski Moto Club otwierał sezon motoryzacyjny. Trzeba przyznać, że było na co popatrzeć. Niektóre pojazdy były tak przygotowane, jakby nigdy nie były użytkowane, a miały przecież kilkanaście czy kilkadziesiąt lat! Były motocykle, car audio i zbiórka na rzecz Filipa! Dziękuje ekipie WMMC za przygotowanie imprezy. Może niewielu o tym wie, ale przygotowania trwały wiele miesięcy. Nie bez znaczenia była pomoc Straży Miejskiej i Ekomariny, za co jeszcze raz bardzo dziękuję. Zmotoryzowanym życzę jeszcze raz bezpiecznego i udanego sezonu!

A poniżej szybka relacja tv ekipy GCK. Muszę przyznać, że są coraz szybsi... ;) To także wielki plus dla tej wszechstronnej ekipy. Zasługują na doposażenie... ;)