Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Miły prezent od Szwajcarów

Wojciech Iwaszkiewicz, 26 lipca 2016

W ostatnich dniach czerwca po sesji Rady Miejskiej stojąc na parkingu przypadkowo spotkałem dwóch Szwajcarów, którzy oglądali budynek naszego Urzędu. Okazało się, że Panowie są potomkami starosty, który pełnił tutaj swoją funkcję przed wojną i mieszkał właśnie w tymże budynku. Zaprosiłem nazajutrz naszych gości do siebie; Szwajcarzy zwiedzili nasz Urząd, a wieczorem nawet kibicowali Polakom oglądając mecz Euro 2016 z Portugalią w Ekomarinie. Było to już po wygranym przez nas spotkaniu ze Szwajcarią, ale zapewniali, że nie mają pretensji... Byliśmy po prostu lepsi. :) I to jest prawda.

Dzisiaj otrzymałem tajemniczą zagraniczną przesyłkę..., w której znalazłem słodycze oraz krótki list z podziękowaniami. Nadawcami okazali się właśnie nasi goście, którzy w kilku słowach dziękują przede wszystkim za książki, które Im sprezentowałem. Niestety nie znaleźli w nich zbyt wielu informacji o czasach, gdy Ich dziadek był starostą, ale list zawiera także wiele miłych słów dotyczących dbałości o wizerunek miasta i o przejrzystość życia publicznego (przypomnę, że najbardziej zaskakującą dla naszych gości wiadomością były transmisje LIVE obrad Rady Miejskiej, o czym nie słyszeli w swoim kraju). Nasi goście przekazują także życzenia moim współpracownikom oraz, jak sądzę, radnym - A. Jelcowi, J. Kiczyńskiemu i C. Piórkowskiemu, których poznali właśnie rozmawiając po sesji na parkingu.

To było zupełnie nieplanowane i całkiem spontaniczne spotkanie. Sądzę, że Szwajcarom u nas naprawdę się podobało, co wyrażali również w bezpośrednich rozmowach. Zapewniają, że na pewno nas jeszcze odwiedzą. Myślę, że tak może być i odwiedzi nas jeszcze wielu innych gości, bo ruch turystyczny zdaje się mocno wzrastać, a Giżycko staje się coraz popularniejsze, co coraz częściej zauważają media. Oczywiście generuje to nam wiele utrudnień - zaczyna brakować miejsc parkingowych, chwilami tworzą się korki, jest nieco więcej śmieci, ale z drugiej strony przecież o turystów stale zabiegamy, chociażby inwestując mocno w promocję. Duża część giżycczan prowadzi też swoje działalności sezonowo i dla nich wakacje są czasem zarobku na większą część roku. Budżet Miasta także na tym korzysta: więcej odwiedzających twierdzę, większe dochody. A to oznacza, że będzie można więcej zrobić. :) I chociażby właśnie dlatego, sądzę że warto zabiegać o pozytywny kontakt z każdym gościem. Do czego również wszystkich zachęcam, bo długofalowo przynosi to wszystkim same korzyści.