Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Powrót do własnych usług komunalnych?

Wojciech Iwaszkiewicz, 23 stycznia 2017

Minęło już ponad ćwierć wieku od przemian w naszym kraju i tyle też od początku powierzania sektorowi prywatnemu niektórych obszarów sfer usług publicznych. Idea zapewne była słuszna – miało być przede wszystkim taniej i sprawniej; określając standardy zapewne liczono także, że jakościowo nie będzie gorzej. Po 25 latach przyszedł chyba jednak czas na pewną refleksję i pierwsze wnioski, ponieważ coraz częściej pojawiają się wątpliwości, czy we wszystkich obszarach udaje się skutecznie pogodzić naturalne nastawienie na wynik ekonomiczny z zapewnieniem pożądanej jakości. Te dwa warunki zdają się leżeć bowiem na dwóch przeciwległych biegunach, ponieważ każda firma dążąc do maksymalnego zysku przede wszystkim bacznie przygląda się kosztom. A to może w konsekwencji przekładać się na jakość...

Są dziedziny na tyle ważne i strategiczne, nad którymi nigdy nie powinniśmy tracić kontroli. Trudno mi na przykład wyobrazić sobie prywatne wodociągi i uzależnienie dostarczania wody od prywatnego podmiotu. Po tych 25 latach powoli chyba zaczynamy również dostrzegać, że niektóre sprawy – moim zdaniem - zdryfowały w niewłaściwym kierunku i należałoby jednak pewne procesy odwrócić. Od wielu lat miasto zleca usługi komunalne zewnętrznym firmom. Jakość sprzątania i odśnieżania od zawsze budziła zastrzeżenia, nawet za czasów doskonale wyposażonego ZUKu, czyli firmy, która powstała właśnie na bazie miejskiego przedsiębiorstwa. Potencjał i doświadczenie firmy były budowane przez wiele lat. Niestety zmiany w gospodarce odpadami z 2013 roku drastycznie pogrążyły spółkę, która nagle stanęła przed realnym widmem upadłości. Podejmowane próby ocalenia ZUKu nie powiodły się, a straty bardzo szybko się pogłębiały. Należało podjąć szybkie decyzje, by uratować jak najwięcej. Wówczas zdecydowałem zadbać o odkupienie nieruchomości ZUKu, by w każdym momencie móc powrócić do prowadzenia takich usług samodzielnie przez Miasto, gdyby ryzyka kontynuowania zleceń zewnętrznych stały się zbyt duże.

Obawy okazały się słuszne. Trwająca zima już dała się nam wszystkim we znaki. Odczuje ją też na pewno Wykonawca usługi odśnieżania, któremu naliczone zostały dość dotkliwe kary. Satysfakcji z naliczonych kar jednak nie ma nikt, bo nikomu też na karach nie zależy, a na pożądanej jakości. Zarządzeniem Nr 341/2017 z 18 stycznia 2017 r. powołałem zespołu zadaniowy ds. opracowania analizy formuły realizacji zadania polegającego na świadczeniu usług w zakresie sprzątania na bieżąco (zamiatania, odśnieżania i usuwania gołoledzi). Kilka przygotowanych i obecnie analizowanych wariantów dotyczy budowania własnego miejskiego zakładu, by mieć kompletny i ciągły wpływ na funkcjonowanie odśnieżania na naszych ulicach. Sądzę, że powrót do własnego zakładu usług komunalnych (jak jest np. w Ełku lub Kętrzynie) to pożądany kierunek.