Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Giżycka Noc Gladiatorów świetną ofertą na zimowy wieczór

Wojciech Iwaszkiewicz, 26 lutego 2017

Za nami druga edycja Giżyckiej Nocy Gladiatorów, która ma wszelkie szanse stać się naszym "produktem firmowym" na zimową porę. Wczoraj w hali COS OPO zasiadło niemal 1000 widzów, aby obejrzeć walki, przeplatane ciekawym programem zespołu tanecznego "Soltare" oraz występem Aleksandry Burnos w piosence „Powietrze” Natalii Szroeder. Dużą wartością jest także prowadzenie Gali przez Łukasza "Jurasa" Jurkowskiego - zawodnika taekwondo i KSW, a na co dzień także spikera na stadionie Legii Warszawa.

Najważniejsze były jednak walki, w których zobaczyliśmy oczywiście również giżycczan; w tym żołnierzy 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Wszyscy walczyli z dużym zaangażowaniem, lecz nie wszyscy zakończyli swoje pojedynki zwycięstwami. Dobrą walkę stoczyli Piotr Pesta, Paweł Ejsmont i Alicja Kachniarz, którzy pokazali się z jak najlepszej strony. Wiele emocji wzbudziła także walka Szymona Herrmana (obecnie Ankos MMA Poznań, wcześniej MMA Fighter Giżycko) z Robertem Ciesielskim (MMA Grappling Team Mława). Pojedynek zakończył się remisem, choć publiczność chyba bardziej doceniła występ byłego zawodnika giżyckiego klubu. Remisem zakończył pojedynek także Adam Łopiałło. Nie powiodło się tym razem Mariuszowi Mikule, Karolowi Masiakowi i Marcinowi Obekowi, ale wszystkim dziękuję za zaangażowanie i wolę walki.

W kulminacyjnym punkcie wieczoru w oktagonie najpierw pojawili się... ubrani w zbroje rycerze z Polskiej Kadry Narodowej - Piotr Celej i Sylwester Koper, którzy stoczyli dynamiczną walkę na miecze. To była doskonała zapowiedź finału, w którym naprzeciw siebie stanęli Janu Malkriado "Hanibal" Cruz z Portugalii i znany już z pierwszej edycji - Arkadiusz "Motyl" Dembiński. Portugalczyk chyba nie spodziewał się, że przyjdzie mu stanąć naprzeciwko tak dobrego rywala. Już w 2. rundzie po kilku świetnych akcjach "Motyla" i 3. knockdownie, sędzia postanowił zakończyć walkę.

Zainteresowanie galą sportów walki wydaje się stale rosnąć. To zasługa przede wszystkim ekipy Tomasza Dembińskiego - instruktora krav magi i oficera z 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. W przygotowanie całej imprezy trzeba było włożyć ogrom pracy, którą Pan Tomasz od wielu tygodni nie tylko koordynował, ale też wiele wykonał osbiście. Wielkie podziękowania, Panie Tomku! Dziękuję również wszystkim, którzy mieli swój wkład w realizację tego przedsięwzięcia. Przede wszystkim Dowódcy 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej - Panu gen. bryg. dr. J. Gromadzińskiemu oraz Panu Dyrektorowi COS OPO w Giżycku - Panu Pawłowi Ćwikowskiemu. Myślę, że pomysł na takie urozmaicenie zimowej oferty powinien być kontynuowany.