Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

Jednostka budżetowa czy jednak przetargi? Czas na decyzje

Wojciech Iwaszkiewicz, 14 marca 2017

Wczoraj przekazałem radnym ostateczną wersję wstępnej analizy formuły sprzątania i odśnieżania i usuwania gołoledzi. Prace musiały z konieczności nieco się przesunąć z powodu nieobecności członków zespołu powołanego Zarządzeniem Nr 341/2017 z 18 stycznia 2017 r. Teraz opracowaniem zajmą się właśnie radni, którzy ostatecznie zadecydują o ostatecznej formule realizacji usług komunalnych. Analiza jest przygotowana bardzo rzetelnie i merytorycznie, a końcowe wnioski sprowadzają się do dwóch wariantów: najkorzystniejszą formuła jest świadczenia usług w formie jednostki budżetowej Miasta lub ewentualnie kontynuowanie zlecania podmiotowi zewnętrznemu w trybie przetargowym; ze wskazaniem jednak na wariant utworzenia "jednostki budżetowej".

To by oznaczało powrót do prowadzenia miejskiego przedsiębiorstwa, ale nie w formie spółki (jaką np. był ZUK Sp. z o.o.), lecz jednostki budżetowej. Jednostki budżetowe to takie jednostki organizacyjne sektora finansów publicznych, które pokrywają swoje wydatki bezpośrednio z budżetu, a pobrane dochody odprowadzają na rachunek budżetu Miasta. Jako pierwszy etap należałoby objąć przedmiotem działalności zadanie utrzymania porządku i czystości na drogach szacowane na kwotę ok. 2 200 000 zł, gwarantującą utrzymanie właściwego poziomu zatrudnienia oraz zakup niezbędnego sprzętu (leasing) i materiałów. Siedzibą nowego przedsiębiorstwa byłyby nabyte od ZUK nieruchomości. Taka też była strategia przy ich nabywaniu; by w oparciu o potencjał bazy ZUK mieć możliwość urządzenia nowej "firmy", gdyby taka konieczność zaszła. Zaletą tego rozwiązania jest lokalizacja "po sąsiedzku" Centrum Integracji Społecznej. Oba podmioty mogłyby też ze sobą współpracować, co dałoby obopólne korzyści.

Oczywiście drugą możliwością jest pozostawienie zlecania tego typu usług podmiotom zewnętrznym - jak dotychczas, jednak ze zmianą warunków przetargowych. Ryzyk takiego rozwiązania jest dużo więcej. Przede wszystkim - brak możliwości szybkiego wyegzekwowania reakcji (nawet z opcją "podwykonawcy awaryjnego"). Nikomu przecież nie zależy na karach, a na jakości... A bezpośredniego wpływu na wykonawcę nie ma. O skutkach dowiadujemy się z reguły po fakcie.

W przypadku, gdyby radni przyjęli wariant utworzenia jednostki, potrzebna będzie uchwała, w pierwszej kolejności zatrudnienie osób zarządzających, które przygotują dokumenty organizacyjne, wyposażenie w majątek i nabór pozostałej kadry. Sądzę, że start nowego przedsiębiorstwa byłby możliwy we wrześniu. W kolejnych etapach nowo utworzone przedsiębiorstwo przejmowałoby pozostałe zadania komunalne i mogłoby świadczyć usługi na rzecz innych miejskich podmiotów (np. utrzymanie czystości na plaży, utrzymanie zieleni, wykaszanie trawy na twierdzy itp.). Wadą tego rozwiązanie jest ingerencja w rynek.

Gdyby radni nie zaakceptowali tego rozwiązania, konieczne będą gruntowne zmiany w zamówieniu tego typu usług. Trzeba jednak pamiętać, że rynek tychże jest dość skromny...

Jeszcze raz bardzo dziękuję mojemu Zastępcy Romanowi Łożyńskiemu, Sekretarzowi - Arkadiuszowi Połojańskiemu, Naczelnikowi Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska - Panu Jackowi Stankiewiczowi, Naczelnikowi Wydziału Mienia - Panu Jackowi Markowskiemu, Zastępcy Skarbnika - Pani Dorocie Wołoszyn oraz Dyrektorowi Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji - Panu Tadeuszowi Lachowiczowi za profesjonalne przygotowanie materiałów. Najbliższa sesja Rady Miejskiej zaplanowana jest na 29 marca 2017 r. Myślę, że wówczas wszystko już będzie jasne.


Do pobrania: