Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

„Przejście wzbronione!” Nie zgadzamy się

Wojciech Iwaszkiewicz, 19 lipca 2017

Od kilku dni intrygować mogą tabliczki o treści "przejście wzbronione”, które zostały ustawione na bardzo popularnej i często uczęszczanej ścieżce biegnącej nad brzegiem Niegocina w kierunku Wilkas. Trasa jest bardzo urokliwa i nie dziwię się, że wielu z nas z niej korzysta. Niestety leży ona na terenie zarządzanym przez kolej i to właśnie PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakładu Linii Kolejowych w Olsztynie w ramach swoich działań ustawił na ścieżce wzdłuż torowiska tabliczki z tymże zakazem. Nie musiano tego uzgadniać z Miastem, ponieważ kolej wykonywała to w ramach swojej statutowej działalności i miała do tego prawo, ponieważ uznano, że ścieżka ta do obsługi torów nie jest potrzebna, a odpowiedzialność za bezpieczeństwo ciąży na kolejarzach.

Nie zgadzamy się jednak na zamknięcie tej trasy i już w ubiegły piątek (14 lipca) spotkaliśmy się z kierownictwem Zakładu Linii Kolejowych w Olsztynie, aby ustalić zasady funkcjonowania tej ścieżki. Spotkanie, jak się okazuje, było konieczne, ponieważ PKP rozpatrywało zupełną likwidację traktu jako elementu zbędnego dla funkcjonowania infrastruktury kolejowej. Nam z kolei (nomen omen) zależy na pozostawieniu tej ścieżki, ale wiąże się to z koniecznością poniesienia nakładów finansowych m.in. na montaż barierek na odcinkach, które przebiegają najbliżej podsypki kamiennej oraz wprowadzeniem dodatkowego oznakowania w pobliżu przejazdu w ciągu ul. Św. Brunona. Tablice te informowałyby o tym, że ścieżka prowadzi tylko do kanału Niegocińskiego i nie ma połączenia ze Wzgórza Św. Brunona.

Doprowadzenie ścieżki do Wilkas wiąże się także z koniecznością budowy kładki nad Kanałem Niegocińskim, ponieważ w ramach planowanej przez PKP elektryfikacji, istniejący most nad kanałem Niegocińskim będzie bez obsługi ruchu pieszego, a użytkowanie ścieżki wzdłuż toru stanie się bardziej niebezpieczne z uwagi na wzrost prędkości pociągów i planowane zwiększenie częstotliwości przejazdów. Myślę, że warto jednak ponieść tu niezbędne wydatki, wyposażyć tę ścieżkę w małą infrastrukturę rowerową jakieś pomosty, a gdzie to będzie możliwe maksymalne oddalenie nowego przebiegu od torowiska. Dostaję od Państwa często sygnały o zaśmiecaniu tego terenu i usterkach na ścieżce. To jest obecnie teren PKP, ale możemy nim zająć się na stałe. Chyba warto. ;)