Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!

„Nibyafera gruzowa” legła w gruzach…

Wojciech Iwaszkiewicz, 31 sierpnia 2017

Skończyły się wakacje, radni powrócili do pracy w komisjach i na sesji. Jakby jednocześnie powróciły również pewne tematy... Sądziłem, że sprawa gruzu z remontu plaży została dostatecznie wyjaśniona na poprzednich obradach, gdy mój Zastępca poinformował, że Wykonawca posiada i przedstawił aktualną decyzję Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego zatwierdzającą firmie program gospodarki odpadami, w tym - co najważniejsze o kodzie 17 01 01 - czyli "odpadów betonu, gruzu betonowego z rozbiórek i remontów". Oznacza to, że przedsiębiorca w chwili złożenia oferty posiadał wszelkie uprawnienia do utylizacji gruzu i powierzając mu modernizację plaży mieliśmy pewność, że spełnił wymogi i gruz zostanie zgodnie z obowiązującymi zasadami poddany utylizacji.

Wczoraj jednak na sesji jeden z radnych powrócił do tematu. W związku z tym chyba trzeba jeszcze raz jednoznacznie stwierdzić i podkreślić co najważniejsze:

  • wybrana firma posiada uprawnienia do utylizacji gruzu i była zobowiązana to uczynić
  • gruz został przekazany do utylizacji, co wynika z karty przekazania odpadów
  • nadzór na budowie nie zgłaszał uwag dot. sposobu postępowania z gruzem np. podejrzeń o zakopywanie, topienie itp.
  • nie było żadnych sygnałów o porzuceniu gruzu np. w lesie, na terenach gminnych lub prywatnych

W czym zatem problem? Czy ktoś gdzieś w okolicy widział pryzmę gruzu, która wskazywałaby, że pochodzi z naszej plaży? Takie sygnały do mnie nie dotarły. Czy zauważył ktoś nieusunięty gruz na plaży? Chyba też nie... Przykre, że to kolejny raz formułuje się oskarżenia bez przedstawienia wiarygodnych dowodów. Przypomnę chociażby sprawę ziemi, leżącej na składowisku odpadów. Wówczas z ust tego samego radnego usłyszeliśmy zarzuty niekompetencji pracowników Urzędu, natomiast po obaleniu wszystkich zarzutów wyraźnie słyszeliśmy, że interwencja oparta była na zasadzie "ktoś mu opowiedział i podpowiedział, co ma napisać", a sam radny przyznał, że cyt."jestem absolutnie niekompetentny w tym temacie". Jednak nie przeszkadzało to publicznie interweniować bez analizy intencji owego "podpowiadacza" i potencjalnych skutków. Czy tym razem było podobnie? Bardzo możliwe.

I jeszcze jedna refleksja: funkcja kontrolna Rady nie polega na notorycznym rzucaniu oskarżeń i oczernianiu wszystkich wokół bez przedstawienia wiarygodnego dowodu. Kontrola musi się opierać przede wszystkim na prawdzie obiektywnej... albo przynajmniej na prawdzie. Moim zdaniem szkoda czasu i energii na wyszukiwanie "haków" i "haczyków". Lepiej chyba skupić się na jakiejś efektywniejszej pracy na rzecz mieszkańców. Wydaje mi się jednak, że takie ataki są też pewnym wskaźnikiem jakości wykonania. Słyszałem kiedyś, że czym częściej ci sami ludzie atakują i krytykują bez argumentów, oznacza to, że podąża się we właściwym kierunku. Plaża po przebudowie ludziom się podoba i trzeba było zapewne użyć np. plotki, pomówienia albo postraszenia typu "połowa plaży będzie zamknięta", aby pomniejszyć wrażenie i zniechęcić. Ale przez to umniejsza się jednocześnie wkład pracy wielu ludzi oraz fachowość firmy. Można pójść i zobaczyć, że cała linia brzegowa jest dostępna - na pewno jest też większa dostępność niż przed przebudową. Ponadto plaża to przecież nie tylko strzeżone kąpielisko. Postulat o wydłużeniu czasu pracy ratowników jest w zasadzie tego samego gatunku. Pan radny zupełnie nie orientuje się w tej problematyce - np. norm czasu pracy, dostępności ratowników, kosztów itp. To tylko z boku - gdy nie ponosi się żadnej odpowiedzialności, wszystko wydaje się takie proste, a wszyscy wokół... mniej mądrzy.

Wracając jednak do sprawy gruzu i ewentualnie innych przypadków... Jeżeli ktoś z Państwa zna okoliczności, które mogłyby wskazywać na pewne nieprawidłowości leżące po stronie Wykonawcy, proszę reagować natychmiast i najlepiej zawiadamiać bezzwłocznie odpowiednie organy - chociażby za pośrednictwem policji czy służb ochrony środowiska.

Poniżej przedstawiam kartę przekazania odpadów, która potwierdza zutylizowanie gruzu przez Wykonawcę.