Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

#PracujemyDlaGiżycka

Świetny pomysł strażaków! Gratuluję!

Wojciech Iwaszkiewicz, 22 stycznia 2018

Historia, którą opowiedział mi pewien lekarz praktykujący w jednym z dużych miast w Polsce jest jednocześnie budująca i w pewnym sensie... tragiczna. W samym centrum dużego europejskiego miasta w godzinach szczytu przebiegające dziecko zostało potrącone przez samochód. Leżącego i siniejącego chłopaka otoczył wianek gapiów, jednak nikt nie podjął żadnej akcji, która pozwoliłaby choćby zwiększyć szanse przeżycia... Nie wiadomo (a może właśnie raczej wiadomo), jak by skończyła się ta historia, gdyby nie było wśród świadków tego zdarzenia właśnie owego lekarza, który był jedyną osobą, która ruszyła na ratunek i trafnie rozpoznała największe zagrożenie, jakim była niedrożność dróg oddechowych. Dzieciak siniał, a ludzie krzyczeli "Niech Pan go nie rusza! On może mieć złamany kręgosłup!". Cóż z tego, że rdzeń by nie został uszkodzony, skoro poszkodowany by się udusił... Dziecko przeżyło i w zasadzie poza utratą przytomności i niegroźnymi dla życia obrażeniami, nic większego mu nie dolegało. Człowiek żyje prawdopodobnie do dziś w doskonałej formie. Podobno co roku w rocznicę tego zdarzenia odwiedza swojego wybawcę z pudełkiem czekoladek... (nigdy nie wiadomo, co się przytrafi? ;) )

Gdyby zatem nie zdecydowane działanie opowiadającego mi tę historię lekarza - w centrum Europy na oczach dziesiątek, a może nawet setek ludzi pozwolonoby umrzeć człowiekowi. Dlaczego? Bo większość nie umiała udzielić pierwszej pomocy, albo z jakichś powodów obawiała się to zrobić. Ch

Ta historia przypomniała mi się, gdy ze świetną inicjatywą wyszli strażacy z giżyckiej Komendy Powiatowej Straży Pożarnej. Około miesiąc temu mł. kpt. Karol Zarębski oraz mł.ogn. Arkadiusz Ostrowski przeprowadzili w Urzędzie szkolenie obejmujące swoją tematyką podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy. Uważam, że takie szkolenia powinny odbywać się regularnie nie tylko we wszystkich obiektach, gdzie przewija się dużo ludzi, ale także w szkołach. I tak też będzie. Warto posiadać te umiejętności nie tylko po to, by komuś uratować życie, ale również po to, aby mieć świadomość zagrożeń, utrwalić zasady i nie obawiać się ich zastosować. By nie pozwolić komuś umrzeć na oczach tłumu...

Gratuluję strażakom i Panu Komendantowi Jackowi Baczewskiemu. Świetna inicjatywa!