Przykro nam, ale strona wymaga włączonej obsługi JavaScript.

burmistrz Giżycka, Wojciech Karol Iwaszkiewicz

Czas na pozytywne zmiany!
  • Transformator zniknął

    Do niedawna głównym widokiem po wejściu na dziedziniec twierdzy przez bramę giżycką był wątpliwej urody transformator. Postanowiliśmy nieco go zamaskować (mamy plany wobec jeszcze jednego takiego obiektu). Teraz wygląda to tak, jak na obrazku wyżej. Niebawem w twierdzy powinno pojawić się więcej niespodzianek. Mamy też pewne plany, aby z tematyką naszego największego zabytku wyjść również do miasta. Niebawem podam Państwu więcej szczegółów, ale już dziś zapraszam na Święto Twierdzy w najbliższy weekend. Inscenizacja odbędzie się na donżonie Bastionu Ludwik w sobotę o 18.00. Warto zarezerwować sobie czas… A następny weekend zapowiada się bardzo bogaty w wydarzenia.
  • Noc z Twierdzą Boyen

    W sobotę (16 maja) zapraszam od 20.00 do Twierdzy Boyen na Noc Muzeów. My jeszcze co prawda takowego nie mamy, ale postaramy się jak najlepiej oddać klimat naszej fortyfikacji, będącej muzeum samym w sobie. Przygotowujemy m.in. otwarcie mostku przy Bramie Giżyckiej przez żołnierzy rozprowadzających zmianę w mundurach 147. pułku piechoty z XIX wieku, do zwiedzenia będzie galeria, w której znajduje się makieta twierdzy, a także wiele eksponatów militarnych. Będzie można zobaczyć m.in. dioramę sali żołnierskiej, wystawę dotyczącą historii miasta i regionu do 1945 r. Nowością jest medalomat, z którego można na pamiątkę zabrać ze sobą monetę okolicznościową z wizerunkiem twierdzy. Na nocne zwiedzanie z przewodnikiem warto zabrać latarki. Na tę noc zapalimy też więcej światła… ale to najlepiej zobaczyć na żywo. Zapraszam.
  • Muzeum miało być już przed wojną

    Ostatnio miałem bardzo miłą wizytę małżeństwa z Niemiec, która zaowocowała niemałym zaskoczeniem. Wydawało mi się, że wiem dość dużo o przedwojennym Giżycku (chociażby ze „Spotkań z historią” czy wielogodzinnych dyskusji z Janem Sektą czy Robertem Kempą), a tu okazuje się, że wciąż odkrywają się nowe – wcześniej nieznane obszary naszego miasta. Tym razem dzięki wizycie Państwa Eichler z Kreisgemeinschaft Lötzen dowiedziałem się, że w Giżycku tuż przed wojną prawdopodobnie miało powstać dość oryginalne muzeum. Państwo Eichler przywieźli i sprezentowali mi znalezione na pchlim targu w Niemczech plany budowy obiektu, który miał stanąć… (uwaga!) na plaży miejskiej (a w zasadzie w parku) tuż za przejściem przez tory na dzisiejszej ul. Wyzwolenia. Już po wstępnej lekturze można dojść do wniosku, że miało to być takie trochę nasze […]
  • W Giżycku przybyła nowa atrakcja

    Dużo działo się w ostatni weekend, i mogła umknąć wiadomość, że właśnie przybyła nam nowa atrakcja w okolicy twierdzy i Popówki Małej. Mam na myśli nowy park linowy złożony m.in. z 50 przeszkód, i 2 ciekawych przejazdów linowych nad jeziorem. Skala przedsięwzięcia i rozmiar włożonej pracy przez młodych giżycczan zasługuje na szczere uznanie i gratulacje. Świetnie, że do dyspozycji mamy koleją atrakcję na „wyspie” i do tego w okolicach twierdzy. Mam nadzieję, że niebawem wszystkie sąsiadujące atrakcje będą stanowiły spójną ofertę rekreacyjną nie tylko dla turystów, ale i mieszkańców. Jeszcze raz gratuluję twórcom parku linowego i… trzymam za Was kciuki. Oby tak dalej!
  • Znamy prawdopodobne przyczyny degradacji muru Carnot’a

    Osuwające się kamienie cokołu konstrukcji muru Carnot’a są efektem kilkudziesięcioletniego nasiąkania wody opadowej i osuwania się ziemi z wałów wewnętrznych (od strony drogi straży) oraz zarastania zielenią inwazyjną wałów zewnętrznych i rozsiewanie się roślin w luźnych spoinach. Źle odprowadzana woda z drogi straży jest główną przyczyną dzisiejszego stanu muru Carnot’a giżyckiej fortyfikacji. Prace jakie zostaną wykonane w najbliższych dniach, a nawet tygodniach to: usuwanie roślinności inwazyjnej (samosiejek) z zewnętrznej i wewnętrznej strony muru, pozwoli to na naturalne doświetlenie muru i jego samoistne osuszanie i będzie to pierwszy etap w ratowaniu muru, prace melioracyjne od strony wewnętrznej muru tj. usuwanie nadmiernej ilości osuniętej ziemi celem założenia drenaży i udrożnienia rzygaczy wystających poza lico muru, pielenie muru Carnot’a z samosiejek z zastosowaniem oprysków zapobiegającym dalszej erozji cokołu […]
  • Twierdza runęła…

    Unikat na skalę Europy (a może i świata), na który od wielu lat nie było dobrego pomysłu. Owszem – były próby ożywienia, renowacji lub rekonstrukcji pojedynczych obiektów, ale nie przekładało się to na szerszą kondycję murów. Głównie – jak tłumaczono, z powodu braku funduszy. Czas jednak robił swoje… i w ostatnich dniach ukazał się przerażający widok. Tematem twierdzą intensywnie zajmuje się mój Zastępca – Roman Łożyński, który w sobotę sprawdził całą długość muru Carnot’a. Niestety zagrożeń jest więcej niż tylko te widoczne na zdjęciu. Tego niestety należało się spodziewać. Wszystkie ubytki i zagrożenia zostały sfotografowane i zostaną skonsultowane w tym tygodniu z ekspertami z Politechniki Warszawskiej. Zależy nam, aby twierdza była prawdziwą osobliwością i obecnie dopinane są szczegóły wykorzystania poszczególnych obiektów oraz jak największej ilości […]